Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą placki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 1 grudnia 2015

Kotlety / placki z kaszy gryczanej

Niestety nie mam ich zdjeć, bo nie smażyłam ich w domu... więc musi Wam na razie wystarczyć sam opis... Wyglądają jak większośc kotlecików / placuszków z kaszy gryczanej. Mam nadzieję niebawem wyczyn ten powtórzyć i dzięki temu uzyskać zdjęcia... ale nic nie obiecuję. Stwierdziłam, ze zapisać muszę, bo inaczej znów mi fajny przepis ucieknie...




Składniki:

  • pół szklanki kaszy gryczanej
  • 1 mała cukinia
  • 2 średnie cebule
  • 1 kopiasta łyżka natki pietruszki
  • 3 jajka
  • 2 łyżki kopiaste mąki 
  • ew. 2 łyżki kopiaste startego sera żółtego
  • sól, pieprz, tłuszcz do smażenia


Wykonanie:
Kaszę ugotować.
Cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach, posolić i odstawić na kwadrans. Po tym czasie odcisnąć nadmiar soku. (nie obierałam cukinii, to zdjęcie pochodzi z mojego archiwum..)
Cebulę drobno pokroić i podsmażyć na patelni.
Następnie wymieszać razem kaszę, cukinię, cebulę, natkę, jajka, mąkę i ser. Doprawić do smaku.
Smażyć na rozgrzanej patelni na rumiano z każdej strony.

wtorek, 3 listopada 2015

Słodki sos z rodzynek

Już dobrych kilka miesięcy temu stanęłam przed problemem przygotowania czegoś smacznego i słodkiego, dla osoby, która wg mnie "prawie nic nie jadła". Udało mi się zrobić placki (o tym w innym wpisie), ale pomyślałam,ze może fajnie byłoby coś jeszcze do nich dodać. Znajoma podsunęła mi pomysł takiego właśnie sosu - po prostu rodzynkowego. Słuchałam jej dość nieufnie, ale innego pomysłu nie miałam. Więc zrobiłam. No i przyznaję - jestem zachwycona :)



Składniki:

  • rodzynki
  • woda

Wykonanie:
Rodzynki zalać gorącą wodą, odczekać aż chwilkę zmiękną. następnie miksować. Jeśli jest zbyt gęsty - po mału dolewać wody i po chwili miksowania sprawdzać, czy konsystencja sosu jest zadowalająca.

W sumie wchodzi wody zaskakująco dużo - ale to wszytko zależy, więc musicie sami sprawdzać.
Na pewno więcej niż wody jest potrzebnej do zalania wodą rodzynek.
Miksować należy dość długo - by uzyskać możliwie aksamitną masę.
Sos jest bardzo bardzo słodki. Myślę, że sporo osób się nie zorientuje, że nie dodaliście do niego ani grama cukru ;)

sobota, 19 października 2013

Złociste placki dyniowo-ziemniaczane



Październik to niewątpliwie dla mnie hasło DYNIA DYNIA DYNIA. Ciekawe, ze jeszcze 5 lat temu nie wiedziałam jak dynia smakuje... ;) Widać czasem tak musi być.
Dzisiejsze placki są ewidentnie efektem naszych wczorajszych rozmów z Kasią. Takiego smaka mi narobiła na placki dyniowe, że musiałam znaleźć jakiś przepis i coś nowego zrobić. Jeśli chodzi o inspirację to tym razem jest to inspiracja, a nie zebrany przepis. Bo popatrzyłam też na inne wpisy i w końcu wyszło co wyszło.
Moim zdaniem te placki są pyszne. Zadziwił mnie ich smak. Ale nie wiem dlaczego - to chyba, przez tę lekko słodką dynię "orzechową". (Bo tej tym razem użyłam). Dobrze tym plackom robi również to, ze nie są z masy-paciajki tylko z utartych warzyw.
Coś zepsułam niestety ze zdjęciami i są jakieś... No nie wiem. ...
Tak czy inaczej, zaległości mam ogromne, wpisów jeszcze bardzo dużo, będę starała się powoli nadganiać.



Składniki:

  • 0,5 kg dyni
  • 0,5 kg ziemniaków
  • 1 średnia cebula
  • 2-3 jajka
  • ok 3 łyżek mąki
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz, gałka muszkatołowa
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • ew. olej do smażenia
Wykonanie:

Cebulę, dynię i ziemniaki ucieramy na średniej tarce (takiej jak tarka do sera, o dziurkach średnicy +/- 3 mm, choć oczywiście można na większej). 
Do utartej masy dodajemy posiekany/wyciśnięty czosnek, jajka, przyprawy, natkę i mąkę. Wszystko razem dobrze mieszamy. Ma powstać taka dość gęsta pulpa. 
Następnie łyżką nakładamy na rozgrzaną patelnię (ja tam smażyłam na oleju - dzięki temu były ładniejsze... Ale można i na teflonie po prostu smażyć, też będzie dobre). Smażymy chwilkę  z obu stron. 
Podawać można same lub np. ze śmietaną - wedle gustu. 

Prawda, że proste? I szybkie. NIe trzeba wcześniej gotować/piec warzyw. To zdecydowanie usprawnia przygotowanie szybkiego obiadu.




piątek, 16 listopada 2012

Racuchy z jabłkami, miodem i cynamonem

Muszę przyznać... że czasem to jest tak, że dobrze, gdy w domu zabraknie jakiegoś składnika do obiadu. Tak to dziś się u nas stało - nie miałam w lodówce kefiru, a miałam ogromną ochotę na racuchy z jabłkami.
Z reguły, nie myśląc wiele - robię je wg starego dobrego przepisu. (Ciasto takie jak na racuchy z rabarbarem, tylko nie daję rabarbaru, za to same jabłka).

A tu taki klops.... Nie ma kefiru, ani jogurtu naturalnego ani zsiadłego mleka...
Nie myśląc wiele, zadałam pytanie staremu dobremu przyjacielowi... (przercież jak nie ma w google to nie istnieje, prawda? ;) ). I otrzymałam taką odpowiedź. Zamierzałam zrobić wszystko zgodnie z przepisem. Ale... Ale jak zaglądałam do szafki w poszukiwaniu cukru, mój wzrok padł na miód. . . I odpłynęłam. Dałam miód zamiast cukru, dużo więcej jabłek i troszkę więcej mąki niż w przepisie.

Wydaje mi się, że tajemnicą tych racuchów jest miód i cynamon. Wyszły doskonałe.


Składniki:
  • 2 jajka
  • 2 szklanki mleka
  • 2,5 szklanki mąki przennej 
  • 2 łyżki miodu
  • 1 czubata łyżeczka cynamonu
  • szczypta soli
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • jabłka (na oko, dużo, ja zużyłam ok 7 średnich jabłek)
  • olej do smażenia
Wykonanie:

W misce mieszamy jajka, mleko, mąkę,sól,  proszek do pieczenia (najlepiej mikserem). Następnie dodajemy miód, i cynamon. Ciasto gotowe.
Teraz trzeba obrać górę jabłek i pokroić je na małe kawałki. (ale nie mikroskopijne - aby było co gryźć po usmażeniu). Na początek do ciasta zawsze wrzucam tak może 3/4 wszytkich jabłek - tak by pod koniec można było jeszcze troszkę ich dodać - wtedy wszystkie racuchy są z jabłkami, a nie tylko troszkę z jabłkami a reszta to samo ciasto.

Smażymy na średniorozgżanej patelni na rumiano z obu stron.

Smacznego :)

Z tymi jabłkami to jest tak, że ja lubię, gdy racuchy są bardziej jabłkami w cieście niż ciastem z jabłkami... Moim zdaniem to jest najlepsza forma racuchów. - Czyli jak kładę porcję na patelnię, to kładę głównie jabłka, a ciasto na łyżkę nabiera się przy okazji.

No i tyle. Polecam. Mimo, że nie jest to najzdrowsze jadło na świecie...


piątek, 27 lipca 2012

Placki z kurczaka, cukinii i marchewki

Trudno nadać tytuł temu co zrobiłam... ale po prostu chodzi o placki na obiad lub kolację. Miałam pierś z kurczaka i cukinię i coś mi powiedziało, że da się to razem połączyć.
Ach - wiem skąd pomysł - mój kolega Tomek robi ponoć pyszne placki z kurczaka, jajka i pieczarek. A ja w kuchni pieczarek nie mam, więc... takie cudo wyszło. I przyznaję się, że mi bardzo smakowało :)


Składniki:
  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • Cukinia
  • ok 3-4 marchewki
  • natka piertuszki
  • szczypiorek
  • 3 jajka
  • 1 mała cebula
  • ew. 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej (lub zwykłej)
Wykonanie:
Bierzemy dużą michę i wrzucamy do niej:

 Pokrojonego w małe kosteczki kurczaka

 Szczypiorek również drobno pokrojony
 Drobno pokrojoną cebulę

 Posiekaną natkę

 Utartą na tarce o grubych oczkach cukinię 


 Utartą na drobnych oczkach marchewkę.

I wszystko razem wymieszać. Powinno wyglądać +/- tak:


Na koniec dodać 3 jajka (chyba, że są jakieś wybitnie małe, to ze 4 też mogą wejść).

A. na koniec można dodać mąkę. Ale nie jest to rzecz niezbędna. Po usmażeniu będą miały troszkę inną konsystencję.

I dalej nie pozostaje nam nic innego jak spokojnie usmażyć z 2 stron :)
Na patelni teflonowej można spokojnie beztłuszczowo smażyć. Ale to już jak kto lubi.