Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siemię lniane. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 października 2012

Śniadanie z quinoa

Zwykły, powszedni poranek. Ósma rano - czas pomyśleć o śniadaniu dla moich małych głodomorków.
Postanowiłam w końcu zrobić jakąś odmianę od kaszy jaglanej przeplatanej kaszą manną i kukurydzianą. (oczywiście z różnymi dodatkami).
Znalazłam w szufladzie płatki quinoa i płatki jaglane. Dodałam jabłka  (trzeba jeść, w końcu mamy ich mrowie... ;) a jeszcze wczoraj przywieźliśmy kolejne 40kg...) I wyszło z tego pyszne śniadanko :)

Przepis, niestety nie końkretny - bo to na oko trzeba robić...

Składniki:
  • Woda
  • płatki quinoa
  • płatki jaglane
  • przecier jabłkowy (o taki)
Wykonanie:
Do garnka wlewamy wodę (ja wlałam 3 szklanki). Gotujemy. Jak już jest gorąca (nie musi być wrząca, ale może), wsypujemy płątki quinoa (może z 6 łyżek), doprowadzamy do wrzenia i gotujemy ok 5 minut. I teraz trzeba popatrzeć jak tam gęstość naszej kaszy. Zakładam, że jest zbyt rzadka - wtedy dosypujemy troszkę płatków jaglanych  (szybko pęcznieją (3 minuty?), więc można szybko ocenić gęstość).

Jak już kasza jest gotowa, dodajemy mus jabłkowy i możemy dodać różne przyprawy.
Do takiego śniadanka ja dzieciom dodaję:
  • szczyptę zmielonego siemienia lnianego
  • łyżeczkę sezamu
  • cynamon
Na pytanie : Czy to aby jest smaczne? Odpowiem zdjęciem :)
Smacznego!

A..
przepis dorzucam rzecz jasna do akcji Quchnia pełna Quinoa


Quchnia pełna Quinoa

wtorek, 29 maja 2012

Ciasteczka owsiane - upgrade

Niedawno były obchodzone pierwsze urodziny bliźniaków. W związku z tym, że czasu było raczej mało, postanowiłam powtórzyć te cudne ciasteczka owsiane. Przy czym pomyślałam sobie, że fajnie byłoby je jakoś zmodyfikować. Stąd specjalny wpis im poświęcony. 


Dla przypomnienia składniki na wersję podstawową:
  • 200g miękkiego masła lub margaryny
  • 3/4 szklanki cukru białego (maksymalnie)
  • 1/4 szklanki cukru brązowego (maksymalnie)
  • 1 duże jajo
  • zapach/cukier waniliowy
  • 1 szklanka mąki
  • 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • szczypta soli
  • 2,5 szklanki płatków owsianych

Modyfikacja polegała na tym, że do gotowego ciasta dodałam : 
  • garść siemienia lnianego
  • garść rodzynek

Wyszła z tego o taka breja (zdjęcie wklejam dla tych, co się stresują, że im dziwne ciasto wyszło... ja tak miałam. Nie wiedziałam jak niby mam z tego jakieś kulki lepić. I nie lepiłam - wykładałam łyżeczką herbacianą na blachę...i wyszło świetnie).

Myślałam też  o gorzkiej czekoladzie i jestem przekonana, że wyszłyby również wspaniale - ale nie spełniałyby wtedy założenia "szybkie do zrobienia" (nie miałam czasu na krojenie czekolady...).

Gorąco i nieustająco ciasteczka polecam.