Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą burak. Pokaż wszystkie posty

środa, 28 stycznia 2015

Sok z buraka - na wzmocnienie odporności. Bez sokowirówki

Witajcie, sezon grypowy w pełni, więc czas na kolejny zdrowotny przepis. Sok z buraka jest moim ulubieńcem, więc tym razem przepis dla tych, którzy nie mają sokowirówki. Okazuje się, że taki pro-zdrowotny sok można robić praktycznie tak jak syrop z cebuli. A oto i przepis:

Składniki:

  • burak
  • miód / cukier trzcinowy / ew. cukier zwykły

Wykonanie:
Burak ucieramy na tarce, zasypujemy na noc cukrem (zalewamy lekko miodem).

Rano powinien pojawić się sok. Pijemy go po łyżeczce kilka razy dziennie. (Ja bym nie piła później niż o 17, bo sok z buraka jest wykrztuśny, więc może przeszkadzać spać, ale nie jest to sprawdzona opinia - tylko moje domniemanie).
Sok powinien być codziennie świeży. A z jednego buraka i tak dużo go nie będzie.
Smacznego i dużo zdrowia dla wszystkich!!!

piątek, 24 stycznia 2014

Zupa ziemniaczano-buraczana

To jest zupa zdecydowanie z serii "zobaczymy co się uda" - bo wzięłam przepis z internetu i sprawdzam co z tego wyjdzie.
I muszę powiedzieć, że tym razem wynik eksperymentu zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Obawiałam się jakiejś ... mało smacznej zupy. A to co się ugotowało miało w sobie bardzo dużo smaku, było gęste i naprawdę dobre. Z czystym sumieniem polecam :) Wreszcie jakaś odmiana. Nowa zupa wchodzi do naszego jadłospisu na stałe.




Składniki:

  • 3 łyżki oliwy
  • 1 cebula
  • szczypta pieprzu
  • ok. 1 l wody
  • 4-5 kropel soku z cytryny
  • 4 łyżki kaszy jaglanej
  • 4 ziemniaki pokrojone w kostkę
  • 2 duże buraki pokrojone w kostkę
  • 1 marchewka pokrojona w kostkę
  • 1 pietruszka przekrojona na pół
  • ćwiartka selera przekrojona na pół (ja dałam 2 pałki selera naciowego)
  • 1/2 pora
  • 3 liście laurowe
  • 3 ziarna ziela angielskiego
  • sól do smaku, max. ok. pół płaskiej łyżeczki
  • natka pietruszki
  • pestki dyni. 
Wykonanie:

Do rozgrzanego garnka nalać oliwy, gdy ona się ociepli, wrzucić pokrojoną w kostkę cebulę. Zeszklić. Następnie dodać pieprz. Po chwili wlaćciepłą wodę a do niej wkropić 5 kropel coku z cytryny, wrzuć liście laurowe i ziele angielskie. 
Warzywa: buraki, marchewkę, ziemniaki - pokroić w kostkę. Kaszę przepłukać w wodzie. 
Następnie wrzucić kaszę, buraki i marchewkę, pietruszkę, seler i por do wody, po chwili dodać też ziemniaki. Gotować ok 25 minut - aż buraki będą miękkie. Sól - do smaku - dodać na samym końcu. 
Po ugotowaniu wyjąć niepokrojone warzywa (pietruszkę, por, seler). 
Podawać zupę posypaną natką i pestkami dyni.


niedziela, 18 listopada 2012

Buraki puree - wg Neli

"Z surowych buraków niewiele uda nam się zrobić. Trzeba je więc ugotować. W tym celu należy całe i nie obrane buraki włożyć do garnka i zalać taką ilością zimnej wody, by je całkiem pokryła. Gotować bez przykrycia. Zależnie od wielkości buraków może to trwać nawet i półtorej godziny. Ugotowane buraki powiny być całkiem miękkie. Wody nie solimy, po ugotowaniu naley ją wylać, gdyż wywar jest gorzki, więc i tak na nic się nie przyda. Gdy buraki ostygną już na tyle, że można je będzie wziąć do ręki, zdjąć skórkę, obciąć czubek korzenia i pokroić zgodnie z danym przepisem." 

Przepis na szybkowar: buraki umieścić w szybkowarze na wkładce i zalać 2 szklankami wody. Gotować 35-40 min od ukazania się pary. Dalej postępować jak wyżej."*




Tak. To był wstęp o burakach z książki kucharskiej Neli Rubinstein. Ja tam buraki lubię. Ale kompletnie nie potrafię ich przygotowywać. W takich przypadkach, sięgam do kuchni Neli - tu zawsze jest jak krowie na rowie i zawsze wychodzi. 


A oto przepis na same buraki puree:

Składniki:
  • 500 g świeżych buraków
  • 2 łyżki stołowe masła
  • 2 łyżki stołowe mąki
  • 2 łyżki stołowe octu (ja nie miałam octu, ani przyprawy - wiec dałam cytrynę)
  • kilka kropli koncentratu maggi lub przyprawy do zupy
  • odrobina cukru (jeśli trzeba)
  • 1/2 szklanki mietany (wg uznania)
  • sól (wg uznania)
  • 1 szklanka wody
Wykonanie:
" Ugotowane buraki obrać ze skórki, przyciąć końce korzeni i usunąć nasadę liści, a następnie zetrzeć na najdrobniejszej tarce. 
Z masła i mąki sporządzić zasmażkę. Rozprowadzić 1 szklanką wody i stale mieszając gotować, aż masa zrobi się gęsta i gładka. Dodać buraki, wymieszać, a następnie przyprawić koncentratem maggi lub przyprawą do zup i octem winnym. Stale mieszając gotować na małym ogniu 10 minut. Sprówobać: gdyby buraki okazały się zbyt kwaśne, trochę posłodzić. Radzę to robić ostrożnie, jednorazowo nie dodając więcej niż 1/2 łyżeczki cukru. Poczekać, aż cukier się rozpuści, spróbować i ewentualnie dodać więcej. 
Gdy wreście osiągniemy pożądany słodko-kwaśny smak, możemy ewentualnie dodać jeszcze śmietanę. Gotować kilka minut i spróbować. ".*


Praktycznie nic nie trzeba do opisu dodawać.
Mój komentarz jest taki, że nie miałam octu i przyprawy do zupy - dodałam za to tak soku z 1/4 cytryny. I trzeba gdzieś po drodze dodać sól - proponuję w miarę na początku - żeby dobrze się wymieszało.
Mnie bardzo smakowały :) Inne niż te domowe - bo mają więcej mąki i masła, ale to im dobrze robi. Polecam :) I polecam kuchnię Neli! :)

ps, Buraki są totalnie niefotogeniczne...

* - Cytaty pochodzą z książki "Kuchnia Neli", autorstwa Anieli Rubinstein, wyd. MUZA, 2002


Przepis dodaję do tęczy smaków - jasne, że kolor czerwony!
 

sobota, 15 września 2012

Sok z buraka na przeziębienie


Wielkimi krokami nadciąga jesień. Moje dzieci już na to wpadły - i czem prędzej załapały jakieś katary. Aaaaby nie przerodziło się to w standardowe zapalenie oskrzeli lub inne tego typu doległości, stosuję przeróżne pro-zdrowo-żywnościowe zagrywki. (Tak tak. cała idea jest taka by nie ładować w dzieci za dużo leków...).

I tak, muszę się przyznać do tego, że jestem wyznawcą soku z buraka. Jest on wykrztuśny i wzmacniający (dużo pysznych witaminek). Wierzę w niego, jako w barierę ochronną przeciwko zapaleniom oskrzeli, a jeśli się zaniedbam - jako środek mocno wspomagający wychodzenie z tej choroby. (bo przyznaję, ze zdarzało mi się zaniedbać przeziębienia :(:(:( )
Jak na razie się sprawdza. Teraz dzieciaki mają katar i tylko katar. To u nas sukces.

Przepis jest prosty.

Składniki:
- burak
- marchewka
- kwaśne jabłko

Proporcje "na oko" - tak by było po równo każdego ze składników.

Wszystko trzeba umyć, obrać i wrzucić do sokowirówki. Jeśli warzywa lub jabłko były w lodówce, dobrze jest przed podaniem lekko podgrzać (wstawić kubeczek do ciepłej wody).
Pić od razu po przyrządzeniu (ponoć zawiera jakieś lotne pyszności, które ulatują jak za długo sok stoi).
Nie pić za dużo - ja dzieciakom daję tak +/- 2 łyżki stołowe.
A. No i trzeba go pić przed południem (no tak do 13-15), bo działa wykrztuśnie (widać szczególnie w trakcie zapalenia oskrzeli).

 I jeszcze jedna bardzo ważna uwaga - koniecznie należy chorowitkom dawać bardzo bradzo dużo pić! Bo burak jest moczopędny i dziecku więcej potrzeba picia. Co gorsze, dzieciaki mają w zwyczaju nie mówić, ze chce im się pić, tylko pracowicie marudzą...