Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariański. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariański. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Sos prawie słodko - kwaśny

Sos, który wynikł z potrzeby chwili - jak to zwykle bywa. Nie było obiadu. Ale był ryż.... Jakoś gdzieś zobaczyłam sos słodko-kwaśny. I pomyślałam sobie... że najwyższy czas spróbować zrobić coś takiego :) Nie miałam papryki by było to prawdziwie sos słodko kwaśny. Zresztą.. przyznaję, że nie wiem jak powinien wyglądać prawdziwy sos słodko-kwaśny. Zrobiłam to co mi się wydało słuszne i smaczne :)

ps. Zdjęcie jest koszmarne... warunki były kiepskie, to fakt, czasu na zrobienie zdjęcia jeszcze mniej.. no i efekt widać. Napisałabym "wymienię, jak zrobię znów, nowe... " Ale taki już miałam plan przy zupie dyniowej, którą od czasu dodania wpisu zrobiłam już kilkanaście razy. A zdjęcia jak nie było tak nie ma. Więc już nie wierzę we własną poprawę, wstawiam to co jest. Oczyma wyobraźni zobaczcie jak jest pyszny, szklisty, czerwony...


Składniki:

  • 4 średnie marchewki
  • 600ml przecieru pomidorowego
  • puszka ananasa (sok i ananas)
  • 1 cebula
  • tłuszcz
  • 1 łyżka octu jabłkowego
  • sól
  • 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • woda


Wykonanie:

Na tłuszczu podsmażyć drobno posiekaną cebulkę z solą. dodać marchewkę pokrojoną w 2 centymetrowe cienkie słupki, chwileczkę podsmażyć (1 minuta), dolać szklankę wody i cały sok z ananasa. Całość gotować 5-10 minut. Następnie dodać pokrojonego w kosteczkę ananasa i przecier pomidorowy i ocet. Całość gotować 5-8 minut. Pod koniec gotowania dodać rozpuszczoną w zimnej wodzie mąkę ziemniaczaną. Gotować 2 minuty. Sos gotowy.

wtorek, 12 maja 2015

Murzynek bez kakao

.. może słowo "murzynek" jest tu pewnym nadużyciem.. .Ale określenie to najbardziej chyba oddaje to, jak ciasto po upieczeniu wygląda. Geneza tego ciasta jest taka, że zostałam poproszona o ciasto 'Joanna's friendly' czyli takie, które nie będzie zawierało następujących składników:
- truskawek
- białka mleka krowiego
- mąki żytniej
- kakao.
Wiadomo też, że uczulona dziewczynka z wielką tęsknotą na każdej imprezie patrzy na wszelkiego rodzaju czekoladki i ciasta zrobione na bazie czekolady. Tu z pomocą przyszedł karob. Pierwszy raz go kupiłam. Jak zobaczyłam, to pomyślałam,ze jest bardzo mało "czekoladowy" i ciasto zrobione na jego bazie wcale nie będzie piękne, błyszczące i brązowe. A tu proszę. Udało się wyśmienicie.
Wujek internet znalazł mi to ciasto na stronie jadłonomi. Nie do końca miałam wszystkie te sładniki, które powinnam, więc zmuszona byłam do lekkich zmian.
Jeśli chodzi o smak - to wyszło nad wyraz smacznie. Tylko uwaga- nie należy oczekiwać, ze karob będzie smakował tak jak kakao - bo to jednak co innego. W każdym razie adresatka ciasta powiedziała, że jest bardzo dobre. No i o to szło.



Skladniki:

składniki "suche":
  • pół szkl + 2 łyżki zupowe mąki pszennej
  • 1/3 szkl. karobu (mączki z chleba świętojańskiego)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/4 szklanki cukru (najlepiej brązowego)
składniki "mokre"
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 1/2 średniego dojrzałego banana
  • 1/3 szklanki mleka owsianego
bakalie:
  • ok 1,5  szklanki bakalii (posiekanych migdałów, ziaren słonecznika, rodzynek, żurawiny)
Wykonanie:
Jednej misce wymieszać składniki suche (mąkę, karob, sodę, cukier, proszek do pieczenia), zaś w drugiej składniki mokre (najpierw porządnie zmiksować banana dodać do niego olej i mleko owsiane).
Następnie należy przelać zawartość "mokrej" miski do suchej i krótko wymieszać. Na sam koniec dodać bakalie.
Przelać do wysmarowanej tłuszczem keksówki i piec ok 35 minut w 180st. (przed wyjęciem należy sprawdzić, czy patyczek wbity w ciasto jest w miarę suchy).

Smacznego!


środa, 1 kwietnia 2015

Penne z łososiem i szpinakiem - idealny obiad piątkowy

O... ten przepis jest absolutnie idealny. Pochodzi od mojej wspaniałej siostry, która twierdzi, że jej córki to jedzą, mimo iż każdy ze składników osobno budzi w nich niesmak (no może oprócz makaronu... )
Ja mogę tylko potwierdzić, że rodzina danie to przyjęła z wielkim entuzjazmem. Tak jak i ja. Dodatkowym atutem tego dania jest jego prostota i szybkość wykonania :) Polecam.


Składniki:

  • 5 ząbków niewielkich czosnku
  • 450g mrożonego szpinaku (świeży będzie jeszcze lepszy!)
  • 150g łososia (choć polecam więcej)
  • 2 łyżki śmietany
  • oliwa
  • sól
  • gałka muszkatołowa
  • ser (wyrazisty w smaku - np. gorgonzola, camembert, blue... )
  • makaron penne / świderki / inny

Wykonanie:
Makaron ugotować.
Czosnek drobniutko pokroić i podsmażyć delikatnie na oliwie. Dodać łososia i chwilkę jeszcze smażyć. Następnie dodać szpinak, sól i gałkę muszkatołową. Gdy szpinak dobrze się podsmaży, dodajemy śmietanę i ser i całość smażymy jeszcze ostatnie 3 minuty.
Na koniec łączymy wszystko z ugotowanym makaronem.

Smacznego!
Prawda, że proste?
Oczywiście nie trzeba się sztywno trzymać podanych przeze mnie proporcji. I tak wyjdzie dobre. Myślę, że mogłoby być więcej łososia - tak następnym razem spróbuję. Tak czy inaczej - pyszne.

Wielki Post 2015